sobota, 23 marca 2013

Od Tamary do Charlesa


 Niechętnie weszłam do "akademii". Przywitało mnie nowoczesne wnętrze. Ja wolę... Bardziej gotycki styl. Wzięłam szybko walizkę, i zapytałam cicho jakiegoś chłopaka:
 - Wiesz, gdzie są pokoje?
- Tak. Zaprowadzić Cię?
- Nie. Wystarczy, że mi powiesz, gdzie są. I tyle.- wzruszyłam ramionami.
 Przyjrzałam mu się. Kolejny laluś, który jest pyskaty i uparty. 
 - To... Powiesz mi, gdzie są?- zapytałam ponownie, lekko podminowana.


[ Charles?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz