piątek, 29 marca 2013
Od Charlesa-C.D Tamary
o
12:54
-W takim razie będziesz musiała się przyzwyczaić-odpowiedziałem rozbawiony.
-Zapomnijmy o tym co było...tak będzie lepiej.-odpowiedziała
Było już późno gdzieś tak po 01:00 w nocy.
-Jutro lekcje...Do zobaczenia rano-powiedziałem opuszczając pokój.
Na korytarzu było strasznie ciemno więc włączyłem latarkę w komórce. Nagle przyszedł mi sms od Tamary
-He, zapomniałabym...dobranoc-napisała
W końcu doszedłem do pokoju. Położyłem się na łóżku i zasnąłem.
Rano obudziłem się sam z siebie. Spojrzałem na zegarek na półce ,,CHOLERA! Już 9:00!".
W poniedziałki lekcje się zaczynały o 08:30 więc byłem już spóźniony. Szybko założyłem świeże ciuchy umyłem się i na koniec chwyciłem torbę zamykając pokój.
Gdy doszedłem do klasy był już dzwonek na przerwę więc usiadłem na ławce czekając ma Tamarę.
-Hejka-usłyszałem zza pleców. To była ona.
-Hej-odpowiedziałem'
(Tamara?)
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz