sobota, 23 marca 2013

Od Charlesa-C.D Tamary

-Ałłł, to bolało, wiesz?-syknąłem z bólu.
-A myślisz, że mi było miło jak na mnie wrzasnąłeś? A po za tym nie wiedziałam, że to ty-odpowiedziała z brawurą na twarzy
-No ale przeprosiłem. W ogóle ogarnij się i zastanów co robisz bo inaczej nikt nie będzie Cię lubił. Nie rozumiem jak moja siostra z tobą wytrzymuje...- odpowiedziałem wściekły.
-To zrozum jak ja się czuje! ok?-prychnęła
Zaczęło się już ściemniać więc poszedłem bez pożegnania. Dla mnie to za wiele jak na jeden dzień. Może jutro ją przeproszę.
Wyszedłem na dwór i postanowiłem się przejść po dziedzińcu. Usiadłem na ławce i zacząłem rozmyślać, o tym co dzisiaj się stało...

(Tamara?)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz