Zanim ją znalazłem trochę to potrwało. Była w sali gimnastycznej,
-Tamara, czy mogłabyś ze mną chwilę porozmawiać?-Spytałem niepewnie wkraczając powoli na salę.
-A czego TY ode mnie jeszcze chcesz?-odpowiedziała poirytowana.
-No bo...-zawahałem się.-Chciałem Cię przeprosić za to wszystko co ostatnio zrobiłem. Nie powinienem być niemiły.
-Coś jeszcze? Trochę mi się spieszy.
-Tak...Wiesz nie chciałbym abyśmy się kłócili....
Wyszedłem....
I co teraz zrobię? Tamara pójdzie do pokoju, więc kiedy indziej porozmawiam z siostrą...
(Tamara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz