Zastałem ją w pokoju. Pakowała walizki.
-Czemu się pakujesz?-spytałem zaciekawiony.
-Nie wytrzymam dłużej. Gdy ona jest w pokoju zawsze mnie boli głowa, zawsze!-odpowiedziała zamykając walizkę.
-Nie musisz tego robić,Tamara powiedziała, że idzie prosić o nowy pokój. Więc ten masz dla siebie.
-Ale ja już się spakowałam a teraz pozwól, że opuszczę to pomieszczenie.
Czy ona dobrze się czuła? Mówiła jakoś dziwnie.
-Pomóc Ci?
-Nie, dzięki poradzę sobie-odpowiedziała.
Nagle do pokoju wparowała Tamara.
-Detch? Czemu się pakujesz?-spytała z zaciekawieniem.
-Sory,ale zmieniam pokój. Z tego co się dowiedziałam ty także zamierzałaś się ,,wynieść", ale ja już się spakowałam, posprzątałam po sobie więc po co masz się trudzić?
-Kto Ci to powiedział?
-Wiesz kto.-odparła i wyszła z pokoju.
(Tamara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz