-Co?-spytała zdejmując słuchawki.
-Jaki ,,ja" wtedy byłem?
-Lepszy...-odpowiedziała odchodząc.
Dziwna, naprawdę dziwna. Każdego uważa za idiotę. Niech spojrzy na siebie.Idealna też nie jest.
Poszedłem do siebie. Odpaliłem laptopa i włączyłem facebooka, miałem 2 zaproszenia do przyjaciół. Jedno od kolegi z zagranicy,a drugie od... Tamary....
Szybko zaakceptowałem to pierwsze, lecz drugie zostawiłem nic nie klikając.
Napisałem do Tamary na czacie:
-Co robisz?
Po paru chwilach odpisała:
-Nuudzę się, a ty?
-Ja też. Masz ochotę przejść się do sklepu?
-Spoko-odpisała
-Ok, w takim razie za 20minut przed tw pokojem-napisałem.
(Tamara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz