- Nie możesz przepraszać.- zamknęłam oczy.- Ale miło by było, gdybym znów miała przyjaciela...- szepnęłam.
Uśmiechnęłam się słabo. On odwzajemnił uśmiech.
- Trzeba odbudować relacje, nie sądzisz? Tylko... Jakoś nie mogę się przyzwyczaić do twojego imienia.- powiedziałam z lekkim rozbawieniem.
[ Charles?]
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz