piątek, 29 marca 2013

Od Tamary-C.D Charlesa





 Popatrzyłam na jego wiadomość ze łzami w oczach.
- Wiem... Że nie chcesz.- szepnęłam do siebie.
 -No nic, muszę kończyć. Cześć.- odpisałam mu szybko, i zamknęłam komputer.
 Zaczęłam przypominać sobie stare czasy- kiedy byliśmy dziećmi, bawiliśmy się ciągle razem... Byliśmy jak rodzeństwo. Kiedy inni mi dokuczali (z różnych powodów) on zawsze stawał w mojej obronie. Kiedy musieliśmy się rozdzielić chociaż na tydzień, codziennie do siebie pisaliśmy. Aż w końcu nadszedł dzień, w którym Arran umarł...
 - Po co ja to sobie przypominam? Muszę patrzeć w przyszłość.- szepnęłam do siebie.
 - Nie... Nie umiem...- szepnęłam.
 Przede mną ukazał się mój cień,
 - Jasne, że nie umiesz! Jesteś zbyt słaba, aby patrzeć przed siebie. Ciągle patrzysz w przeszłość.- warknęła.
 - Przestań...- szepnęłam.
 - Nie przestanę. Mówię tylko prawdę, a na to zawsze musisz być przygotowana!- mówiła z obrzydzeniem.
 Znowu płakałam. Jak ja dawno nie dawałam upustu łzom...
 - Haha. To jeszcze nie koniec!- powiedziała.
W tej chwili wszedł do mojego pokoju Charles...


 [ Charles?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz