sobota, 23 marca 2013

Od Tamary-C.D Charlesa




Wstałam.
 - Nie lubię, jak ktoś na mnie krzyczy.- szepnęłam zła.
 Wyszłam z pokoju. Czemu oni się tak się do mnie przyczepili?
 Usiadłam przy ścianie, patrząc przed siebie. Usłyszałam, jak ktoś do mnie podchodzi. Szybko wstałam, i wykręciłam nieznajomemu rękę.
 - Ups, sorry.- zobaczyłam, że był to Charles.
 Puściłam go. Lekko zdziwiony Charles powiedział:


 [Charles?]

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz