środa, 27 marca 2013
Od Tamary-C.DCherlesa
o
13:15
- No, nareszcie wyszedł...- mruknęłam.- Uprzedzaj mnie, kiedy on ma "wpaść z wizytą". Nie chcę go widzieć.
- Czemu?
- Bo... Kogoś mi przypomina.- jedynie to powiedziałam.
Usiadłam na moim łóżku, i wyjęłam moją książkę.
- Co czytasz?
- Magię zakazaną. Coś jeszcze?
Zamilkła. Strasznie mnie to ucieszyło, ale coś nie dawało mi spokoju.
- Czy on... Mnie nie lubi?
Popatrzyła na mnie, i powiedziała:
- Nie dajesz mu powodów. Ale jakoś wytrzymuje.
- Mhm...
[ Charles?]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz