piątek, 29 marca 2013
Od Tamary-C.D Charlesa
o
12:30
- Więc... Zostałeś zamordowany.- wyszlochałam.- Przez twoją ciotkę, ona zawsze była chora psychicznie. Kiedy... Wróciliśmy ze szkoły, ona... Siedziała z nożem w ręce. Kiedy cię zabijała, ciągle się śmiała... I... Kiedy się już nie ruszałeś, chciała zabić mnie. Ja... Uciekłam. I się schowałam. Znaleźli mnie już martwą, całą we krwi, bo twoja ciotka mnie znalazła...- wyszlochałam.
Przed sobą miałam całe to zdarzenie. Cała się trzęsłam, dużo płakałam.
- Najgorsze było to, że mogłam Ci pomóc. Ale uciekłam, jak tchórz.- szepnęłam.
[ Charles?]
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz