Od Charlesa-C.D Tamary
,,WOW" pomyślałem. W nauczycielce się gotowało.I to jak...
-Czy ktoś mi powie co się właśnie stało?!-krzyknęła
-Tamara powiedziała, że pani nie ma uczuć i...jest głucha-parsknąłem śmiechem.
-Wyjdź!-wrzasnęła
-Bez agresji...-powiedziałem i wyszedłem szczerząc się od ucha do ucha.
Doszedłem do ławki na której siedziała Tamara.
(Tamara?)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz